jeudi 21 février 2008

Tarteletki z zapiekanym musem czekoladowym


CZEKOLADOWY WEEKEND

Historia czekolady rozpoczęła się od Olmeków - cywilizacji, która powstała około 3400 lat temu na terenach dzisiejszego Meksyku. Nasiona kakaowca Olmekowie stosowali do przyrządzania gorzkiego i mocno przyprawionego napoju. Kolejnymi cywilizacjami, które przyjęły zwyczaj przyrządzania i picia tego świętego napoju byli Majowie, Aztekowie i Toltecy. Ci ostatni nazywali czekoladę xocoatl, co oznaczało gorzką wodę. Już wtedy Aztekowie uznali go za źródło mądrości i energii, afrodyzjak i odprężający oraz niwelujący zmarszczki balsam. Ziarna kakaowca zaczęto później wykorzystywać jako lokalną walutę.Podobno pierwszym Europejczykiem, który spróbował królewskiego napoju był Krzysztof Kolumb.

Czekolada wprawia nas w dobry nastrój, rozjaśnia umysł i łagodzi niepokój. A to dzięki wzrostowi wydzielanych endorfin, zwanych popularnie hormonem szczęścia oraz serotoniny. Natomiast wytwarzana podczas spożycia czekolady fenyloetyloamina jest odpowiedzialna za pobudzanie w umysłach zakochanych ośrodków przyjemności. To dlatego czekoladowy przysmak energetyzuje i pobudza do działania. Warto zaznaczyć, że takie właściwości ma czekolada gorzka, z wysoką (ponad 70%) zawartością kakao.
Jedzmy wiec czekolade,ale oczywiscie z umiarem.Zacznijmy od pysznego deseru(przepis pochodzi z ksiazki"Le chocolat- Christophe Fedler"):
na ciasto
95 gr cukru pudru
30 gr proszkowanych migdalow
150 gr miekkiego masla
225 gr maki
1 jajko
15 gr cacao
sol,cukier waniliowy

Zagniesc wszystkie skladniki,owinac w folie i wlozyc do lodowki na 2 godz.minimum.Rozgrzac piekarnik do 170°C.Rozwalkowac ciasto na wielkosc foremek,wstawic do piekarnika ,piec okolo 15 min.Wyjac z piekarnika i odstawic.Podniesc temp.do 190°C.

na mus
2 zoltka
2 jajka
300 gr czekolady(70%)
200 gr masla(ja dalam mniej -130)
60 gr cukru

Rozpuscic czekolade z maslem.Odstawic do ostygniecia.Ubic jajka z cukrem(maja sie stac lekkie i puszyste).Dodac do jajek czekolade z maslem i delikatnie wymieszac do polaczenia sie skladnikow.Wylac mus na wczesniej upieczone ciasto i wstawic do piekarnika na 5-10 min.
Zostawic do wystygniecia.

Mozna oczywiscie zrobic z tego jedna duza tarte(tak jest w podstawowym przepisie),ale ja wole indywidualne tarteletki.

6 commentaires:

Bea a dit…

Elu, piekne!! jestes pierwsza! :)

elisabeth a dit…

dzieki,ciesze sie...

Malgosia.dz a dit…

A co mi tam! I tutaj zajrzałam, by trochę się masochistycznie pokatować widokiem czekoladowych słodkości. ;-) Piękne te tarteletki! :)

Agata a dit…

Ale u Ciebie jest pieknie i czekoladowo:)

Z przyjemnością zawiadamiam, że zostałaś ustrzelona ;) Jeżeli masz ochotę się pobawić, zajrzyj na mojego bloga :)

Goraco pozdrawiam

Katarzyna a dit…

Fajny przepis. Moja siostra jest czekoladową maniaczką, wrzucę jej linka, na pewno będzie szczęśliwa.
Mnie zainteresował tekst o historii czekolady, bardzo ciekawy. Możesz podpowiedzieć, skąd jest?

elisabeth a dit…

witam Katarzyne,przepis jest bardzo czekoladowy,polecam wiec takim maniakom jak i ja,a co do historii czekolady to nie jest to jedne zrodlo,tylko taki skladaniec,ktory zrobilam z kilku stron,powiem szczerze nie pamietam dokladnie z ktorych,wzielam te informacje, ktore mnie zainteresowaly,pozdrawiam