
Mozna o nich powiedziec Cornwalijskie paczusie, poniewaz smak maja bardzo podobny, nie sa jednak smazone w glebokim tluszczu,ale w piekarniku.Te malutkie buleczki przekrojone na pol po upieczeniu, nadziewane sa truskawkowa konfitura i bita smietana( a dokladnie "clotted cream").Przepis pochodzi z "uktv food",Paul Hollywood.
Przepis na okolo 15 buleczek:
250g maki
150ml cieplego mleka
15g swiezych drozdzy
30g cukru
5g soli
40g miekkiego masla
W miseczce mieszamy make,maslo,sol cukier i rozkruszone drozdze. Robimy gniazdo na srodkui wlewamy cieple mleko, mieszajac delikatnie, jednoczesnie formujac lekko klejaca kule.Wyjmujemy ciasto na stolnice oproczona maka i wyrabiamy dalej jakies 5min, do momentu az ciasto stanie sie elastyczne i nieklejace. Wkladamy ponownie do miski, zakrywamy i zostawiamy na 1-1.5 godz. do wyrosniecia ( powinno podwoic objetosc). Wyrosniete ciasto wykladamy ponownie i dzielimy na kulki 55-60gr. Wyrobione buleczki wykladamy na blaszke, wylozona papierem do pieczenia. Zostawiamy do ponownego wyrosniecia, okolo 30 min-1godz.
Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 190°C, 15-20 min.
Po wyjeciu z piekarnika, zostawic do wystygniecia, nastepnie przeciac gorna czesc i nalozyc lyzeczka konfiture i bita smietane. Posypac cukrem pudrem.
Ja zrobilam bez smietany, do kazdej buleczki dalam kofitury i po kawalku truskawki. Byly pulchne, mieciutkie i pyszne.







